Pływanie w nocy czy późne dobijanie do portu jest stosunkowo częstym zjawiskiem w przypadku żeglowania po morzu. Warto pamiętać, że żegluga nocna wymaga odpowiedniego przygotowania oraz dopasowanego wyposażenia. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie przepisów żeglugowych na śródlądowych drogach wodnych oraz Międzynarodowych Przepisach o Zapobieganiu Zderzeniom na Morzu jednym z niezbędnych elementów, które muszą znaleźć się na takich statkach, jest oświetlenie nawigacyjne.
Jak powinno wyglądać oświetlenie na statku i kiedy należy je zapalać?
Zgodnie z zasadami światła do żeglugi nocnej należy zapalać po zmroku. W przypadku łodzi o długości mniejszej lub równej 7 m wystarczy jedna lampa w kolorze białym 360 stopni. Dłuższe łodzie żaglowe należy wyposażyć w trzy rodzaje lamp nawigacyjnych: czerwone światła sektorowe umieszczone na lewej burcie, zielone światła sektorowe umieszczone na prawej burcie oraz białe lampy zamontowane na rufie.
Jeżeli statek o długości większej niż 7 m płynie na silniku, to powinna być dodatkowo wyposażone w białe światło sektorowe, widoczne z burt i dziobu. Należy je zamontować 1 m nad światłami nawigacyjnymi. Lampy powinny pozostać włączone od zachodu do wschodu słońca, a także wtedy, kiedy panują warunki ograniczonej widoczności lub mają one negatywny wpływ na bezpieczeństwo żeglugi.
W zależności od rozmiarów statku oraz jego rodzaju napędu różni się ilość świateł umieszczonych na maszcie. Dzięki temu można z daleka rozpoznać typ jednostki czy zmiany kursu. Statki wyposażone w dodatkowe światła poza światłami nawigacyjnymi są zazwyczaj statkami holującymi, służącymi do połowu lub łodziami o mniejszej zdolności manewrowej. Od tego rodzaju statków warto utrzymywać odpowiednią odległość.